Dziś królują pastele. Wydaje mi się, że stonowane barwy nadają subtelności kobiecie. Uwielbiam beże, pudrowe róże i kremy. W tych kolorach czuję się chyba najlepiej, jeśli chodzi o okres wiosna/lato. Ostatnimi czasy pogoda nas bardzo rozpieszcza i chyba nie przesadzę twierdząc, że w powietrzu już powoli czuć lato. Wracając do zestawu mam na sobie piękną ażurową bluzeczką w geometryczne wzory (po prostu ją uwielbiam), do tego zbliżone kolorystycznie spodnie (zakupione na promocji). Dodatki to totalny minimalizm - skórzane balerinki, torba listonosza wszystko zachowane w tonacji całości. Prosto, tak jak lubię. Podoba się Wam ta propozycja ?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pastele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pastele. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 23 maja 2016
poniedziałek, 7 września 2015
ramoneska, ołówkowa spódnica, pudrowy róż i broszki
Ten zestaw jest idealny dla kobiet jak i dziewczyn, które lubią wygodę ale i kochają niebanalny styl.
W pudrowych kolorach jest dobrze chyba każdej kobiecie, dlatego i ja je lubię. Wygląda się wtedy bardzo świeżo i ma się wrażenie, że ujmują trochę lat. Biała ramoneska to mój najlepszy zakup tego lata. Po prostu zakochałam się w niej. Do tego, w odcieniu pudrowego różu bluza w stylu sportowym. Ołówkowa spódnica idealnie pasuje do tych dwóch wymienionych wcześniej rzeczy. Jak wygoda, to podstawą są białe sportowe buty i torba w neutralnym kolorze. Aby dodać charakteru zestawowi, przypięłam do ramoneski jak i bluzy bardzo oryginalne, ręcznie wykonane broszki. Dzieło to należy do łódzkiej projektantki Doti Maverdo. Warto odwiedzić stronę tej osoby i zapoznać się z Jej twórczością. Każdy detal to istna perfekcja. Zresztą, co ja tu będę mówić, zapraszam do oglądania. Wszystkiego dobrego Zocha :)
poniedziałek, 20 lipca 2015
Zestaw dnia - poniedziałek
Ostatnimi czasy jestem trochę zabiegana. Dużo spotkań, konsultacji, a co się z tym wiąże ogrom pracy. Czasami nie wiem jak się nazywam. Jednak bardzo się cieszę, że jest co robić, bo nie byłabym sobą, gdybym siedziała z pupą na jednym miejscu:). Ten zestaw miałam ostatnio na jednym z takich spotkań. Uważam, że ołówkową spódnicę powinna mieć każda kobieta w swojej szafie. To klasyka, ale i zarazem symbol czystej kobiecość. Żałuję, że nie dało się wciągnąć koszuli w spódnicę, bo wtedy Gieni ładnie uwydatniłaby się talia. Jak ołówkowa spódnica to zdecydowanie szpilki (w tym przypadku) i o ton jaśniejsza od nich torba. Ja dodatkowo miałam złotą biżuterię w postaci kolczyków i bransoletki. To moja propozycja na biznesowe spotkanie. Może Wy macie inne pomysły, czekam na propozycje. Wasza Zośka :)
środa, 15 kwietnia 2015
Nowości w kosmetyczce
Z niecierpliwością oczekiwałam na przyjście wiosny. Gdzie nie spojrzymy, widzimy, że już w jakimś sensie jest. W centrach handlowych, na wystawach są już nowe kolekcje. Jest coraz cieplej i najważniejsze dla mnie, dzień jest coraz dłuższy. Jak na razie, nie możemy sobie pozwolić na cieńsze ubrania, dlatego chociaż makijażem poprawmy sobie humor.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



