Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budrysówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budrysówka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Beżowa budrysówka, panterka, rudość

Cześć, chwilkę mnie nie było na blogu, musiałam poświęcić się pracy zawodowej:( Nie przedłużając wymówek i tłumaczeń dziś prezentuję zimową stylizację, niby prosta a jednak nie do końca... 
Zestawienie dwóch barw beżu i rudości. Beżowa budrysówka z wielkim, futrzanym kołnierzem (od razu dodam, że sztuczny), uwielbiam ją. Uroku płaszczykowi dodaje duży gruby szal w panterkę (prezent gwiazdkowy od mojej siostrzyczki). Dół, rude spodnie - to zdobycz na zeszłorocznych wyprzedażach. Spodnie idealnie komponują się z butami i torbą, które są w podobnych kolorach. I tyle na ten temat. Prosto i kobieco, jak lubię. 
Jakie jest Wasze zdanie? Jestem ciekawa, piszcie ;)



poniedziałek, 16 stycznia 2017

Zimowy luz - zielona budrysówka, jeans i gorzka czekolada.

No to mamy prawdziwą zimę. Wszędzie biało, mroźnie i pięknie:) 
Aura sprzyja spacerom na świeżym powietrzu. Uwielbiam taki aktywny wypoczynek. Od razu człowiek po zimowym spacerze nabiera sił do dalszego działania:)
Jeśli chodzi o prezentowany zestaw, to taka moja gra kolorów i wzorów. Ciemnozielony płaszcz jest jednym z moich najlepszych wierzchnich nakryć, jakie zdobyłam ostatnimi czasy. Zaletą jego jest fakt, że idealnie komponuje się z różnokolorowymi rzeczami. Tak jest w przypadku koszuli, którą mam na sobie, z ciekawym wzorem. Do tego jeansowe spodnie, nie wyobrażam sobie, jak kiedyś ludzie mogli bez nich żyć:) Dodatki w postaci pięknego, grubego i kolorowego szala oraz skórzanej torby w kolorze ciemnej czekolady i kozaków w tym samym odcieniu, które uzupełniają całość. 
Jak Wam się podoba moja zabawa modą - piszcie :)


poniedziałek, 19 grudnia 2016

Beżowa budrysówka, zamsz i Calvin Klein

Odnoszę wrażenie, że w okresie zimowym odzież wierzchnia w jasnych barwach jest unikatowa. Rzadko na ulicach można znaleźć kurtę czy płaszcz w pastelowych odcieniach. Dlatego jak tylko znalazłam ten płaszcz, nie zawahałam się go kupić. Posiada on piękny, duży, obszyty futerkiem kaptur. Idealnie spełnia swoje zadanie podczas deszczu czy też śniegu chroniąc głowę przed zimnem. Dodatkowo jest bardzo dobrze skrojony i uszyty z materiału z dużą ilością wełny. Jest bardzo ciepły i wygodny.  Dzisiejsza propozycja to płaszczyk, o którym wcześniej wspomniałam i koszula w kratę (mój ulubiony wzór). Klasyczne, granatowe, jeansowe rurki. Dodatki to kozaczki wykonane z dwóch rodzajów skóry. Torba idealnie kolorystyką komponuje się z obuwiem i szalem, który jest konieczny, aby się nie rozchorować. Biżuteria to czysty minimalizm ( delikatne srebrne kolczyki). To na razie wszystko, ciekawa jestem czy i Wy zakładacie w zimie jasne okrycia wierzchnie.

http://www.zocha-fashion.pl/2016/12/bezowa-budrysowka-zamsz-i-calvin-klein.html

wtorek, 13 grudnia 2016

Małe co nieco

Dziś troszkę nowości, które zagościły w mojej szafie. Nie mogłam się oprzeć, żeby Wam ich nie pokazać. Można na mnie mówić "chodząca przecena", rzadko kiedy kupuję w stałej cenie. I tak własnie było w przypadku tych ciuszków. Niestety dziś kiepsko się czuję więc nie będę się rozpisywać.. :( 
Mam nadzieję, że jesteście ciekawi jakie stylizacje z ich udziałem stworzyłam, to już niebawem na blogu.