poniedziałek, 29 lutego 2016

Koronkowa, granatowa sukienka czyli nic prostszego

Ostatnimi czasy mam bardzo dużo imprez, uroczystości. Zarazem rodzinnych jak i towarzyskich. Dobrze wiecie, że nie lubię  przepychu dlatego moja propozycja jest skromna, subtelna i kobieca. Wiodący print to koronka, która znajduje się zarazem na sukience jak i na torebce. Motyw kwiatowy przewija się wszędzie. Do tego klasyczne czarne czółenka i delikatna, srebrna biżuteria. Prostota - nic dodać nic ująć. Czyli to co kocham :)





sukienka - Zara
torebka - Xandre
czółenka - Solo Femme (markoweobuwie)
biżuteria- Verona























10 komentarzy:

  1. Pięknie od włosów, makijażu ... i ta boska sukienka - wszystkim nam się spodobało. Pięknie jedna z lepszych stylizacji, która super do Ciebie pasuje :) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się napatrzeć, prosto, ale bardzo elegancko, z klasą, wszystkie wspaniale zestawione.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz śliczne paznokcie.. Ja przez około ostatnie pół roku nie mogę ze swoimi dać sobie rady :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Śledzę twojego bloga już od jakiegoś czasu i muszę powiedzieć, że jesteś dla nie idealnym wzorem do naśladowania ;) Również nie przepadam za przepychem, a twoje stylizacje są nie dość, że skromne, to przyciągają wzrok :) Nie przepadam za koronkowymi sukienkami, ale twoja jest śliczna :) Mogłaby być jednak bardziej dopasowana, ale nadal jest ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna sukienka, taka w stylu retro. Pozdrawiam serdecznie i będę zaglądać na bloga :) www.netstylistka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń